A CNC machine tool cutting metal in an industrial workshop
Photo by Le Trung on Unsplash
Claude Focan·Opublikowano 7 sierpnia 2026·Zaktualizowano 26 sierpnia 2026·7 min. czas czytania

Używane maszyny do obróbki metalu: przegląd czołowych marek oraz powody, dla których nadal warto wybierać produkty niemieckie

Przewodnik dla nabywców po używanych obrabiarkach CNC i urządzeniach do cięcia laserowego

Zarówno DMG Mori, jak i Trumpf zajmują czołowe miejsca w rankingach firm zajmujących się obróbką metalu, ale nie konkurują ze sobą – jedna z nich zajmuje się usuwaniem metalu, a druga cięciem i kształtowaniem blach. Oto, czym się różnią i na co należy zwrócić uwagę w przypadku każdej z nich.

Obróbka metali to nasza druga co do wielkości kategoria – obejmuje 1 255 maszyn – ale jej zakres jest znacznie szerszy, niż sugeruje nazwa. Przeglądając ją, znajdziesz tam prasy mimośrodowe, szlifierki do kół zębatych, piły taśmowe i młoty kowalskie obok tokarek CNC i wycinarek laserowych. Dwie marki stanowią filary dwóch największych części tego asortymentu i nie konkurują one ze sobą, ponieważ wykonują zupełnie różne zadania. DMG Mori (działająca również pod dawnymi nazwami Deckel Maho i Gildemeister) oferuje obrabiarki do usuwania metalu – tokarki i frezarki. Trumpf zajmuje się obrabiarkami do cięcia i kształtowania blach – cięciem laserowym i wykrawaniem. Świadomość tego, jakie zadanie faktycznie chcesz wykonać, ma tutaj większe znaczenie niż w jakimkolwiek innym miejscu na stronie, ponieważ te dwie marki w ogóle się nie pokrywają.

Dlaczego właśnie te dwie, a nie coś tańszego i nowszego?

Reputacja niemieckich obrabiarek to nie tylko mit związany z marką. Niemieccy producenci zazwyczaj pracują z wyjątkowo wąskimi tolerancjami, często określając parametry kluczowych elementów z dokładnością do jednego mikrona, a około 64% niemieckiej produkcji maszyn CNC trafia na eksport, co jest dobrym wskaźnikiem tego, jak bardzo reszta świata ufa tym standardom. To właśnie ta reputacja sprawia, że tokarka DMG Mori lub laser Trumpf nadal mają realną wartość dziesięć czy dwadzieścia lat po opuszczeniu fabryki.

Chińskie obrabiarki znacznie się poprawiły w ostatnich latach i stanowią realną opcję jako nowe urządzenia, zwłaszcza pod względem ceny – często są o 30–50% tańsze od niemieckich lub japońskich odpowiedników. Jest to jednak kwestia inna niż ta, na którą odpowiada niniejszy przewodnik. Jesteśmy platformą handlu używanym sprzętem, a powodem, dla którego DMG Mori i Trumpf dominują w ofertach na rynku używanym, podczas gdy nowsze, tańsze marki prawie się tam nie pojawiają, jest wartość odsprzedaży: znana marka z wieloletnim doświadczeniem w cyklu eksploatacyjnym nadal osiąga realną cenę nawet po dziesięciu latach, podczas gdy nowsza, budżetowa maszyna, niezależnie od tego, jak wydajna była w stanie nowym, po prostu nie istnieje na rynku wystarczająco długo, by sprawdzić się na rynku wtórnym. Jeśli potrzebujesz ultra-wąskich tolerancji lub nie możesz sobie pozwolić na przestoje, warto zapłacić za tę sprawdzoną historię. Jeśli Twoje wymagania są mniej rygorystyczne, nowa, niedroga maszyna jest uzasadnioną alternatywą, choć zazwyczaj nie znajdziesz jej na stronie poświęconej sprzętowi używanemu.

DMG Mori, Deckel Maho i Gildemeister: jedna firma, dwie specjalizacje

Warto zapoznać się z historią tej fuzji przed dokonaniem zakupu, ponieważ wyjaśnia ona, dlaczego ta sama grupa maszyn pojawia się w naszych ofertach pod trzema różnymi nazwami. Firma Gildemeister została założona w Bielefeldzie w 1870 roku. Firmy Deckel (Monachium, 1903) i Maho połączyły się w 1993 roku, tworząc Deckel Maho, która wkrótce potem połączyła się z Gildemeister. W 2009 roku niemiecka grupa połączyła się z japońską firmą Mori Seiki, tworząc DMG Mori, a w 2015 roku Mori Seiki przejęła pakiet kontrolny wynoszący 52,5%. Na rynku maszyn używanych starsze marki nadal trzymają się tego, w czym każda z nich była najlepsza: maszyny sygnowane marką Gildemeister są zazwyczaj przeznaczone do toczenia, natomiast maszyny sygnowane marką Deckel Maho – do frezowania i obróbki w centrach obróbczych. Obecnie w ofercie znajduje się model Gildemeister CTXA-400 S2 – tokarka CNC z 2001 roku o skoku osi Z wynoszącym 635 mm i maksymalnej prędkości obrotowej 5 000 obr./min. Taka tokarka służy do toczenia wałów, tuleje, tuleje ślizgowe i elementy gwintowane – czyli do wykonywania prac, które zapewniają utrzymanie działalności podwykonawcom z branży motoryzacyjnej oraz dostawcom z branży naftowej i gazowej (korpusy zaworów, kołnierze rurowe). Deckel Maho DMU 70 eV, obecnie dostępny na naszej stronie, to 5-osiowe uniwersalne centrum obróbcze z 2003 roku, skonstruowane raczej z myślą o frezowaniu niż toczeniu, lepiej nadające się do produkcji form i matryc, elementów konstrukcyjnych dla lotnictwa lub implantów medycznych – czyli wszystkiego, co ma geometrię zbyt złożoną, by można było to osiągnąć na tokarce. Ta sama grupa kapitałowa, dwa różne zadania.

Trumpf: nazwa kojarzona z obróbką blach

Trumpf to zupełnie inna firma, również pozostająca w rękach rodziny. Założona w Stuttgarcie w 1923 roku, a obecnie z siedzibą w Ditzingen, jest kontrolowana przez rodzinę Leibingerów i osiąga roczny obrót przekraczający 4 miliardy euro. Jej obszarem działalności są płaskie blachy, a nie materiały lite: cięcie laserowe pod marką TruLaser, wykrawanie pod marką TruPunch oraz połączone systemy wykrawania i cięcia laserowego pod marką TruMatic. Trumpf TruLaser 5040, obecnie wystawiony na sprzedaż, to system cięcia laserowego CNC z 2016 roku o polu roboczym 4 000 mm x 2 000 mm i mocy lasera 5 000 W, przeznaczony do cięcia blach ze stali miękkiej, stali nierdzewnej i aluminium – to właśnie ta maszyna służy do produkcji obudów, wsporników konstrukcyjnych oraz cięższych elementów blachowych wykorzystywanych w przemyśle stoczniowym i przy produkcji zbiorników ciśnieniowych. Model Trumpf TruPunch 3000, również obecnie dostępny w ofercie, służy raczej do wykrawania niż do cięcia - siła wykrawania wynosząca 180 kN na obszarze roboczym o wymiarach 2 500 mm x 1 250 mm doskonale nadaje się do produkcji obudów elektrycznych, szaf serwerowych oraz elementów systemów HVAC – wszędzie tam, gdzie otwory i ukształtowane elementy mają większe znaczenie niż krawędź cięcia.

Co tak naprawdę ma większe znaczenie niż marka

W przypadku obrabiarek z rodziny DMG Mori o dopasowaniu decydują takie parametry, jak skok osi, prędkość wrzeciona, stożek wrzeciona oraz rodzaj zastosowanego sterowania – w naszych ofertach pojawiają się firmy Heidenhain, Siemens i Fanuc, a dostępność części różni się w zależności od generacji. W przypadku maszyn laserowych i wykrawarek firmy Trumpf liczy się moc lasera w kilowatach, obszar roboczy, maksymalna grubość materiału oraz siła wykrawania. Nie są to parametry porównywalne między tymi dwiema markami, ponieważ nie są to porównywalne maszyny – laser o mocy 5 kW i średnica toczenia 400 mm nie odpowiadają na to samo pytanie, więc nie ma tu „lepszej marki” w taki sposób, jak ma to miejsce na przykład między Arburg a Krauss Maffei. Najpierw ustal, do jakiego konkretnego zadania kupujesz maszynę, a dopiero potem porównaj parametry w ramach tego zadania.

W tej kategorii kilka kwestii szczególnie sprawia ludziom trudności. Jeśli chodzi o DMG Mori, warto zapytać, czy sterowanie jest oryginalnym wyposażeniem maszyny, czy zostało zamontowane później – wymieniony układ sterowania może oznaczać, że producent nie zapewni dla niego oficjalnego wsparcia, a znalezienie dokumentacji lub oprogramowania po zmianie właściciela bywa niemożliwe. Niezależnie od tego, jak dobrze maszyna wygląda podczas pracy w warsztacie sprzedawcy, przeniesienie precyzyjnej obrabiarki oznacza również konieczność ponownego wypoziomowania i skalibrowania jej na własnym hali produkcyjnej, zanim będzie można ponownie zaufać jej dokładności – należy zaplanować w budżecie koszty zatrudnienia technika do tego zadania, a nie tylko fakturę za transport.

Jeśli chodzi o maszyny Trumpf: godziny pracy źródła lasera są rejestrowane oddzielnie od ogólnych godzin pracy maszyny i mają większe znaczenie dla kosztów eksploatacji. Starsze źródła lasera CO₂ (seria TruFlow) wymagają materiałów eksploatacyjnych w postaci gazu oraz okresowego ustawiania luster; nowsze źródła światłowodowe i dyskowe (TruDisk oraz modele „światłowodowe” z serii TruLaser) są półprzewodnikowe, nie wymagają zasilania gazem i generalnie charakteryzują się mniejszymi wymaganiami konserwacyjnymi. Należy poprosić o dane dotyczące obu rodzajów godzin pracy, a nie tylko o główną liczbę podaną na maszynie. Niezależnie od rodzaju źródła lasera, cięcie nadal wymaga rzeczywistego zasilania gazem – zazwyczaj azotem pod ciśnieniem około 30 barów i tlenem pod ciśnieniem około 20 barów – co nie jest wliczone w cenę maszyny. Dostawy gazu w butlach lub lokalny generator azotu to rzeczywisty koszt eksploatacji, o którym łatwo zapomnieć, patrząc wyłącznie na cenę zakupu.

Gdzie szukać

W naszej kategorii maszyn do obróbki metali zamieszczamy maszyny firm DMG Mori, Deckel Maho, Gildemeister i Trumpf, a także wielu innych producentów. Zanim podejmiesz jakąkolwiek decyzję, zapoznaj się z naszą listą kontrolną dotyczącą należytej staranności, która zawiera informacje o tym, o co należy zapytać i co sprawdzić w pierwszej kolejności.

buying guidemetal processingdmg morideckel mahogildemeistertrumpf

Ten artykuł ma wyłącznie charakter ogólnoinformacyjny i nie stanowi porady prawnej, finansowej, podatkowej ani innej porady profesjonalnej. Przed podjęciem decyzji o zakupie zawsze potwierdź wymogi dotyczące zgodności, podatków i importu z wykwalifikowanym specjalistą lub właściwym organem.